3 wskazówki dla skutecznego wdrożenia szkolenia sprzedażowego i ulepszenia swojego golfowego zamachu

zamachujacy-sie-golfista-i-lecaca-pilka

3 wskazówki dla skutecznego wdrożenia szkolenia sprzedażowego i ulepszenia swojego golfowego zamachu

11:00 27 Listopad in Sprzedaż
0 Comments

Bardzo lubię grać w golfa, lecz muszę z przykrością stwierdzić, że niestety nie jestem w tym dobry. A prawdopodobieństwo, że będę w tym dobry jest bardzo niskie. Gdybym jednak chciał poprawić swoje zdolności musiałbym spędzić trochę czasu z trenerem i popracować nad moim zamachem a potem jeszcze kilka lat na polu golfowym.

Niedawno jeden z moich znajomych powiedział, że na poważnie bierze się za poprawę swojej gry w golfa i wynajął w tym celu trenera. Zanim wybrali klub, w którym będą grali, trener zapytał go, jaki ma być wynik ich wspólnie spędzonych godzin. Mój znajomy powiedział, że chciałby poprawić zamach, aby móc uderzać w piłkę z większa precyzją. Trener zastanowił się przez chwilę a następnie w sposób typowy dla profesjonalistów rzucił wyzwanie dla celu mojego znajomego. „Czy właśnie tego naprawdę chcesz? Czy może wolisz osiągać dobre wyniki i stale strzelać Pary i Birdie? Zapytał. To zmusiło mojego znajomego do przemyśleń.

Wiele organizacji zatrudnia firmy szkoleniowe do warsztatów sprzedażowych. Przeszukują rynek w celu znalezienia najlepszego szkolenia, które w pełni spełni ich oczekiwania i sprosta ich potrzebom. Następnie wszyscy pracownicy działu sprzedaży przechodzą to jedno wybrane i wyjątkowe szkolenie, czy ich serię a organizacja „odhacza” kolejny zrealizowany krok w planie rozwojowym i uznaje wszystkich za przeszkolonych z technik sprzedaży. W takim podejściu zazwyczaj nie ma wzmocnienia treningu, brak jest trwałego zaangażowania, nie ma długookresowej strategii a ostatecznie wszyscy wracają do swoich utartych nawyków.

Często zastanawiam się, czy takie organizacje dostają tego, czego chcą? Jeśli chcą jedynie szkolenia sprzedażowego to raczej dostały, to co chciały. Jeśli prawdziwą potrzebą tych organizacji są wyszkoleni ludzie, którzy zmieniają swoje nawyki na lepsze, bardziej skuteczne i osiągają rezultaty – to mamy problem…

W FranklinCovey zajmujemy się treningami sprzedażowymi od ponad 10 lat i nasze doświadczenie pokazuje, że organizacje, które z powodzeniem implementują wykupione szkolenia robią 3 rzeczy:

1. Są skoncentrowane na pożądanych rezultatach.

Oznacza to patrzenie na szkolenie pod kątem tego, co naprawdę chce osiągnąć organizacja, co dane szkolenie wniesie do jej działalności.

2. Ciężko pracują, aby nowy sposób myślenia, nowe narzędzia oraz zachowania stały się częścią DNA organizacji.

Nie zatrzymują się dopóki szkolenie nie jest w pełni ukończone. Jest wiele rzeczy, które organizacja może zrobić, aby wzmocnić to, co jest nauczane w trakcie szkolenia sprzedażowego, jak przypominanie online, okresowe spotkania wzmacniające itp. Uważam, że wzmocnienie jest tak samo ważne, jak samo szkolenie.

3. Wymagają od pracowników odpowiedzialności za zachowania i wyniki.

Gdy ludzie wiedzą, że są odpowiedzialni za wprowadzenie w życie tego, czego nauczyli się na szkoleniu sprzedażowym chętniej zmieniają swoje zachowanie. Golfiści powinni zapytać samych siebie „Czy potrzebuję lekcji golfa, czy może chcę strzelać Pary i Birdie? Organizacje o profilu typowo sprzedażowym powinny zadać sobie pytanie „ Czy potrzebujemy szkolenia sprzedażowego, czy chcemy stałego wzrostu wyników?”

Zaczynając z wizją rezultatu, który chcielibyśmy osiągnąć, możemy wpływać na rezultat, który faktycznie osiągniemy.

Tekst przygotowany przez Artura Wilka

[Fot.: fotolia.com]

admin

slawomir.kazimierczak@door.com.pl

Administrator serwisu

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
500
wpDiscuz
X